Minus 13 punktów IQ. Jak troski o pieniądze zabierają nam jasność myślenia
W indyjskim stanie Tamil Nadu plantatorzy trzciny cukrowej dostają pieniądze raz w roku, po zbiorach. Badacze sprawdzili tych samych rolników dwa razy: tuż przed zbiorami, gdy brakowało im pieniędzy, i kilka tygodni po nich. Ci sami ludzie, te same umysły. A jednak wyniki w testach na inteligencję były zupełnie inne.
Ten sam rolnik, dwa różne wyniki
Przed zbiorami rolnicy częściej zastawiali rzeczy i brali pożyczki. Po zbiorach mieli pieniądze i mogli odetchnąć. W obu okresach rozwiązywali te same rodzaje zadań: test logicznego myślenia, podobny do testów na inteligencję, i test koncentracji.
Po zbiorach wypadali wyraźnie lepiej. Badacze sprawdzili inne możliwe wyjaśnienia: odżywianie, zmęczenie pracą fizyczną, biologiczne oznaki stresu i to, że ktoś drugi raz rozwiązuje podobny test. Żadne z nich nie tłumaczyło różnicy. Zostawało jedno: troska o pieniądze.
Naprawa samochodu w centrum handlowym
Drugą część badania przeprowadzono w centrum handlowym w New Jersey. Klientów poproszono, żeby wyobrazili sobie, że ich samochód wymaga naprawy. Jedni słyszeli, że naprawa kosztuje 150 dolarów, inni, że 1500 dolarów. Zaraz potem rozwiązywali zadania logiczne.
Przy tanim wariancie osoby zamożniejsze i uboższe wypadały tak samo. Przy drogim wyniki osób uboższych wyraźnie spadały. Sama myśl o dużym wydatku wystarczyła, żeby zająć im głowę.
Badanie opublikowane w 2013 roku w „Science” przez Anandi Mani, Sendhila Mullainathana, Eldara Shafira i Jiaying Zhao oszacowało ten spadek na około 13 punktów IQ. To mniej więcej tyle, ile tracimy po nieprzespanej nocy.
„Kiedy brakuje nam pieniędzy, brakuje nam też przepustowości umysłu.”
Przepustowość umysłu
Mullainathan i Shafir opisali to zjawisko w książce „Scarcity” (2013), czyli „Niedobór”. Troski o pieniądze działają jak aplikacje uruchomione w tle telefonu: nie widać ich, ale zużywają baterię. Zostaje mniej uwagi na pracę, rozmowę z dzieckiem czy przemyślaną decyzję.
Do tego niedobór zawęża pole widzenia. Skupiamy się na tym, co pilne, na przykład na rachunku do zapłacenia jutro, i tracimy z oczu to, co ważne. Dlatego złe decyzje finansowe często nie są przyczyną kłopotów, tylko ich skutkiem. To nie kwestia charakteru ani inteligencji. Pod presją każdy myśli gorzej.
Uczciwie: nie każde badanie to potwierdza
W 2016 roku ekonomiści z USA sprawdzili, czy osoby o niskich dochodach myślą gorzej tuż przed wypłatą niż tuż po niej. W testach logicznych i testach koncentracji różnicy nie było. Przed wypłatą ludzie byli za to bardziej niecierpliwi: częściej wybierali mniejszą kwotę od razu zamiast większej później.
Autorzy zaznaczają, że kilka dni do wypłaty to co innego niż wielomiesięczne zmartwienia. Rozsądny wniosek jest więc taki: najmocniej obciążają głowę przewlekłe, poważne kłopoty, na przykład długi.
Długi ciążą także na głowie
Metaanaliza z 2013 roku, obejmująca prawie 34 tysiące osób, pokazała, że osoby zadłużone ponad trzy razy częściej mają problemy ze zdrowiem psychicznym. Nie wiadomo jednak, co jest przyczyną, a co skutkiem.
Ważniejsza jest dobra wiadomość z Singapuru. Badacze śledzili 196 zadłużonych rodzin, którym organizacja charytatywna spłaciła część długów. Po około trzech miesiącach odsetek osób z objawami lęku spadł z 78% do 53%. W teście koncentracji liczba błędów spadła z 17% do 4%. Ludzie podejmowali też bardziej przemyślane decyzje finansowe.
Najciekawsze było jednak to, że liczyła się nie wysokość spłaconej kwoty, tylko liczba zamkniętych długów. Każdy spłacony w całości dług zmniejszał ryzyko objawów lęku o 11%. Głowę najbardziej obciążają otwarte sprawy.
Jak odzyskać jasność myślenia
- Spisz wszystkie zobowiązania w jednym miejscu. Kwota, rata, termin. To, co jest zapisane, nie musi krążyć po głowie.
- Zamykaj najpierw najmniejsze długi. Każdy zamknięty dług to jedna sprawa mniej do pilnowania. Badanie z Singapuru pokazuje, że to odciąża głowę bardziej niż sama kwota.
- Zautomatyzuj stałe płatności. Każde zlecenie stałe to jedna decyzja mniej co miesiąc.
- Zbuduj małą poduszkę. Nawet niewielka rezerwa sprawia, że zepsuty samochód przestaje być dramatem. Więcej o tym w artykule o tym, co naprawdę chroni przed kłopotami finansowymi.
- Ważne decyzje podejmuj w spokoju. Nie wtedy, gdy przyszło wezwanie do zapłaty. Prześpij się z nimi i wróć do liczb rano.
Porządek w finansach nie daje tylko pieniędzy. Oddaje też coś, czego nie widać na wyciągu z konta: jasną głowę. A z jasną głową łatwiej podejmować decyzje, które poprawiają finanse. To dobre koło, które warto rozkręcić.
Reklama
Odzyskaj spokój w głowie
Kurs Reset Finansowy pomoże Ci zebrać wszystkie liczby w jednym miejscu i zamykać otwarte sprawy krok po kroku, zamiast nosić je w głowie.
Źródła
- Mani, Mullainathan, Shafir, Zhao (2013), Poverty Impedes Cognitive Function, Science 341(6149); omówienie: University of Warwick
- Behavioral Scientist, The Cognitive Burden of Poverty (omówienie badania Mani i in.)
- Carvalho, Meier, Wang (2016), Poverty and Economic Decision-Making: Evidence from Changes in Financial Resources at Payday, American Economic Review 106(2); omówienie: AEA
- Richardson, Elliott, Roberts (2013), The relationship between personal unsecured debt and mental and physical health: a systematic review and meta-analysis, Clinical Psychology Review; omówienie: ScienceDaily
- Ong, Theseira, Ng (2019), Reducing debt improves psychological functioning and changes decision-making in the poor, PNAS 116(15)
